Niniejszy blog w żaden sposób nie wyraża stanowiska jakiejkolwiek instytucji, partii, organizacji, a jedynie osobiste przemyślenia i poglądy autora. Nie jest też żadnym "oficjalnym blogiem", zrobiłem go po to by się dzielić z Wami wszystkim, co mnie interesuje. Życzę wszystkim miłego czytania!

poniedziałek, 22 maja 2017

Na podium pszczyńskiej Nocnej Gry Książęcej!

   Yes, yes, yes! - Wołał kiedyś były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Reaguję podobnie entuzjastycznie, gdyż to, co zdarzyło się 20 maja podczas dziewiątej Nocnej Gry Książęcej w Pszczynie, zapamiętam do końca życia. Na ok. 150 uczestników, w najlepszej czwórce imprezy, wśród ekip z tą samą liczbą punktów znalazły się nasze rodzinne drużyny z Kaniowa (i Pszczyny). To nie pierwszy nasz start w Grze w ogóle (można uznać nas za weteranów ;)) ale pierwszy zwycięski! 


   Zadania w przygotowywanej przez "Silesia Events" i miasto Pszczyna imprezie z reguły nawiązują do epoki, w której żyła księżna Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, znana bardziej jako "Księżna Daisy". Młodość Daisy to czasy angielskiej królowej Wiktorii i jej syna Edwarda VII, natomiast Pszczyna wchodziła w skład Cesarstwa Niemieckiego - jego władcą był Wilhelm II Hohenzollern. Przyjęło się w literaturze nazywać owe lata "Piękną Epoką" (Belle époque). Rozkwit przeżywała sztuka i literatura, panny szukały mężów na wystawnych balach, arystokracja spędzała czas na polowaniach i tylko niektórzy byli w stanie dostrzec coraz bardziej napiętą sytuację polityczną w Europie.
   Ciekawym zbiegiem okoliczności redaktor wcielił się w... żurnalistę! Konkretnie w retro - żurnalistę gdyż w 2017 r. zabawa miała charakter dziennikarskiego śledztwa. Oprócz rozwiązywania typowych dla gry zadań należało uważnie słuchać rozmieszczonych na stanowiskach postaci, ponieważ każda z nich miała do opowiedzenia plotkę dotyczącą kogoś z otoczenia Daisy. Spotkaliśmy samą księżną, jej siostrę Konstancję Edwinę, brata George'a, męża Jana Henryka XV, Maharadżę oraz Edwarda VII i Wilhelma II.

 
Jako redakcje "Kwaśnych Newsów" i "Trzeciego Aksjomatu" odwiedziliśmy następujące przystanki:

1. Galeria "13" - Zadanie "Fotoedytorzy" - Należało dopasować do postaci odpowiednie numery wyświetlanych na ekranie zdjęć. Dwa były "dla zmyłki".
2. Skansen "Zagroda Wsi Pszczyńskiej" - Zadanie "Wakacyjny Wynajem" - wymagało ono zapamiętania opisów zamków związanych z Daisy a następnie prawidłowych odpowiedzi na pytania dotyczące tych budowli.
3. Herbaciarnia - Zadanie "Reklama" - Odgrywanie scenki reklamującej herbatę i wafle o nazwie "Dekle".
4. Łąka za Zamkiem - Zadanie "(Dziennikarskie) Kaczki" - Obserwowanie przez lornetkę kolorowych kaczek i dopasowanie ich do wizerunków przedstawionych na kartce.
5. Pokazowa Zagroda Żubrów - Zadanie "Logicy po Byku" - Rozwiązywanie "żubrowych" zagadek matematyczno - logicznych.
6. Brama Chińska - Zadanie "Dział Wellness" - Rozpoznawanie zapachów (hiacynt, kokos, piżmo, leśne zioła" i przyporządkowanie ich do opisów. 
7. Izba u Telemanna - Zadanie "Działania Charytatywne" - Śpiewanie razem z księżną Daisy kompozycji "Oh, promise me" Reginalda de Kovena.

    Jeszcze kilka chwil do namysłu, oddajemy karty rozwiązań i czekamy! Jak miło było usłyszeń nazwy naszych drużyn wśród zwycięzców! Z rąk samego Bolka VI, wnuka księżnej Daisy, organizatorów i przedstawicieli władz miasta Pszczyna otrzymaliśmy nagrody rzeczowe i zaproszenie do "Warowni Pszczyńskich Rycerzy". Każdy z graczy na pamiątkę dostał ponadto kubek z wizerunkiem Księżnej. 

Zdjęcia z gry można znaleźć na portalu Pless.pl TUTAJ

Opisy kilku wcześniejszych edycji na moim blogu TUTAJ, TUTAJ  i TUTAJ

niedziela, 21 maja 2017

Złote serce Pana Tadeusza - XV Majówka Stowarzyszenia "Razem"

    Odznaczenie, które otrzymałem, jest przede wszystkim nagrodą dla Was! - podsumował  podczas majowej uroczystości członek Zarządu Stowarzyszenia na rzecz osób z upośledzeniem umysłowym „Razem” Tadeusz Sowiński odbierając odznakę „Zasłużony dla Województwa Śląskiego”. Pan Tadeusz to człowiek o niespożytej energii i wytrwałości, wspólnie z prezes Marią Sysak – Łyp zabiegał o stworzenie Ośrodka Mieszkalno – Rehabilitacyjnego praktycznie od zera. Przyjmując 21 maja medal z rąk Wiceprzewodniczącej Sejmiku Województwa Śląskiego Sylwii Cieślar laureat mówił jeszcze: Gdy piętnaście lat temu zaczynaliśmy, nie było tutaj nawet tych drzew za nami – staliśmy w szczerym polu i krok po kroku stworzyliśmy dla naszych dzieci to, co widzicie. Pukałem do wielu drzwi, zyskałem nawet przezwisko „Samolot”! Wiedzcie, że gdy Stowarzyszenie uzna, że osobom niepełnosprawnym przyda się jeszcze coś dla polepszenia ich warunków, będę Was prosić ponownie!  Przemowa wycisnęła z oczu słuchaczy łzy wzruszenia a poseł Mirosława Nykiel podarowała p. Sowińskiemu pięknego anioła.









    Doroczna „Majówka” Stowarzyszenia jest spotkaniem integrującym świat osób zdrowych i niepełnosprawnych. Wspólne popołudnie pomaga przełamać wiele barier i uprzedzeń. Chodzi o o dzielenie się dobrem – to zaznaczył w homilii ks. Mariusz Chwedczuk, wikary z Bestwiny sprawujący Mszę świętą na inaugurację spotkania. W oprawę liturgii włączyła się młodzież oazowa i sami podopieczni „Razem”. Po Eucharystii przyszedł czas na przywitania, życzenia i podziękowania. Odznaczenie dla Tadeusza Sowińskiego nie było jedynym prezentem dla „Razem” - wiceprezydent Bielska – Białej Przemysław Kamiński podarował sprzęt rehabilitacyjny ufundowany przez firmę „Polsport”. Gratulacje składał również wicestarosta bielski Grzegorz Szetyński, z kolei Urząd Gminy Bestwina reprezentował sekretarz Arkadiusz Maj.













    Na część artystyczną złożyły się występy podopiecznych „Razem”, przedszkolaków i uczniów ZSP Bestwina. Dopracowane choreograficznie tańce przeplatano przedstawieniami teatralnymi, ciekawie prezentowała się bestwińska legenda o „Czarnej Pani” albo spektakl „Jarzębinka”. Zorganizowano kiermasz, loterię fantową… pogoda sprzyjała przedsięwzięciu, choć silny wiatr kilka razy spłatał aktorom figla i przewrócił dekoracje.






















Wszystkie zdjęcia: GALERIA

Wiedza, sprawność, zabawa! - III Gminna Gra Terenowa

    Współdziałanie w grupie, znajomość lokalnej historii, pierwsza pomoc… Oto rzeczy, których można nauczyć się, będąc uczestnikiem gier terenowych. Gra prowadzona na otwartej przestrzeni przynosi o wiele więcej frajdy niż komputerowa przygodówka – wymaga jednak zaangażowania licznych osób, chętnych do przeprowadzenia tego typu zabawy.







    Towarzystwo Miłośników Ziemi Bestwińskiej od 2013 w cyklu dwuletnim organizuje Gminną Grę o Puchar Wójta Gminy Bestwina. Inspiracją była popularna na naszym terenie Pszczyńska Gra Książęca. W sobotę, 20 maja na terenach rekreacyjnych w Kaniowie stawiły się reprezentacje placówek oświatowych z całej gminy by rozpocząć „bieg z przeszkodami” do zwycięstwa.  Impreza miała miejsce w sołectwie Kaniów właśnie dlatego, że w 2015 r. w Bestwince zwyciężył Zespół Szkolno – Przedszkolny w Kaniowie.








    Oprócz członków TMZB grę przygotowywała szkoła im. T. Kościuszki, której dyrektorem jest Krystyna Bryksa. Pomogła niezawodna Rada Rodziców, jeśli chodzi zaś o konkurencje, poszczególne stanowiska obsługiwali nauczyciele i uczniowie, wędkarze ze Stowarzyszenia „Kaniowski Karp Królewski”, strażacy z OSP Kaniów, Gminna Biblioteka Publiczna, Orkiestra Dęta Gminy Bestwina z Siedzibą w Kaniowie i harcerze z hufca w Czechowicach – Dziedzicach.











 
    Sygnał do startu dał zastępca wójta gminy Bestwina Marcin Kanik wraz ze wspomnianą dyrektor ZSP jak również przewodniczącą TMZB Dorotą Surowiak. Po nagrody wyruszyły kilkuosobowe ekipy  - uczniowie pod opieką dorosłych. W klasyfikacji Pucharu Wójta liczył się wynik łączny szkoły, lecz każda drużyna startowała także „na własny rachunek”.










    Zadania różniły się od siebie tak, jak różnią się organizacje i stowarzyszenia. Niemniej wszystko zostało rozegrane w obrębie ścisłego centrum Kaniowa. Przykładowe konkurencje? U wędkarzy starano się trafić przynętą do koła i rozpoznać pospolite gatunki ryb. Druhowie z OSP zaproponowali rozwijanie węża strażackiego tak, aby uczestnik zabawy trafił między dwa pachołki. Dodatkowo należało odpowiedzieć na pytania z zakresu pierwszej pomocy. Kierownik filii GBP Marzena Kozak zaprosiła do wykonania opisu bibliograficznego książki, natomiast kapelmistrz Urszula Szkucik – Jagiełka przy pomocy młodych muzyków zadawała zagadki ze swojej dziedziny (rozpoznawanie instrumentów). W sali gimnastycznej rzucano piłką do kosza i odbijano piłkę do siatkówki – tutaj sędzią był nauczyciel WF Arkadiusz Czaja. Przy kościele parafialnym katechetka Dorota Kóska – Beniowska testowała znajomość życia św. Barbary – patronki górników. Dosyć dużo „główkowania” czekało na graczy na cmentarzu parafialnym – musieli, korzystając z planu nekropoli, znaleźć grób zamordowanego podczas II wojny światowej Stanisława Bularza.













    Należy wspomnieć o zadaniach „lotnych” - uczniowie w przebraniach postaci z gminnych legend i opowieści (nimfy wodne, Czarna Dama, Dwóch Braci itd.) przemieszczali się bardzo szybko, ale to właśnie dzięki nim do kart uczestników wpadały dodatkowe punkty.











    Po czterech godzinach – koniec! Zanim ogłoszono wyniki, młodsi i starsi zjedli bardzo dobre hot-dogi i słodkości oraz wypili napoje. Czas oczekiwania umilił występ szkolnego chóru kierowanego przez Urszulę Szkucik – Jagiełkę.
















    Różnice pomiędzy zdobywcami kolejnych miejsc okazały się bardzo małe, rzędu jednego punktu. Niemniej największą ich ilość – 50; zebrała drużyna pod nazwą „Bez Komentarza” z Kaniowa (Rafał Beniowski, Justyna Sowa, Klara Gęszka. Hanna Sojka, Maciej Świergoń). Drugi stopień podium zajęła grupa „Lis” z Janowic, trzeci - „Orły” z Bestwinki. Otrzymane gry planszowe dostarczą niezapomnianych wrażeń! W klasyfikacji szkół wygrały Janowice – puchar w imieniu wójta Artura Beniowskiego wręczył dyrektor Urszuli Kal kierownik Referatu Sportu i Promocji Urzędu Gminy Łukasz Wojsław w asyście młodzieży w strojach laskich. Oznacza to, że Janowice będą gospodarzem Gry w roku 2019! Równie ambitnie walczyły Kaniów (II), Bestwinka (III) i Bestwina (IV). 













    Przy tego rodzaju przedsięwzięciach ważną rolę grają wolontariusze i sponsorzy, dlatego Towarzystwo Miłośników Ziemi Bestwińskiej dziękuje osobom, instytucjom i firmom, które sprawiły, że III Gminna Gra Terenowa się udała! Bardzo pomógł Urząd Gminy i przedsiębiorstwa „Bud-Tor” i „Auto-elektro-Stanclik”. Wdzięczność dzieci nie ma granic!






 
Wszystkie zdjęcia można obejrzeć w GALERII