Niniejszy blog w żaden sposób nie wyraża stanowiska jakiejkolwiek instytucji, partii, organizacji, a jedynie osobiste przemyślenia i poglądy autora. Nie jest też żadnym "oficjalnym blogiem", zrobiłem go po to by się dzielić z Wami wszystkim, co mnie interesuje. Życzę wszystkim miłego czytania!

sobota, 14 października 2017

Rzeka wszystkich ziem polskich

    Trzy gimnazjalne klasy poznały „królową polskich rzek” od źródeł aż po ujście! Zaczynali we wrześniu 2016 a skończyli – 13 października bieżącego roku. Kl. III a, b i c gimnazjum im. Jana Pawła II w Bestwinie wraz z wychowawcami – Anetą Pasierbek, Januszem Kucią i Ireneuszem Sikorskim zrealizowali bardzo ambitny projekt zainspirowany, jak łatwo się domyślić, „Rokiem Rzeki Wisły” oficjalnie ogłoszonym na mocy uchwały Sejmu RP. 










    Od stuleci — zanim jeszcze imię Polski pojawiło się w annałach historii — ona już toczyła swoje wody od Karpat, od śląskich Beskidów, gdzie ma swe źródła, aż dotąd. Rzeka, milczący świadek życia pokoleń, ich rodzenia się i umierania. Ich twórczych wysiłków związanych z gruntowaniem wszystkiego, co Polskę stanowi – Tak mówił w 1987 roku Jan Paweł II w homilii skierowanej do ludzi morza. Gimnazjaliści, za przykładem patrona swojej szkoły pilnie przypatrywali się rzece, nad którą położona jest także gmina Bestwina: kręcili filmy, fotografowali, pisali scenariusze, plany i sprawozdania, liczyli, tańczyli i śpiewali, wyplatali i konstruowali, budowali makiety, poznawali faunę i florę regionu, a nawet wydali specjalny, okolicznościowy biuletyn. Założenia projektu były realizowane prawie na każdym szkolnym przedmiocie.











    Program, jak już wspomniano, wystartował we wrześniu 2016, natomiast już w październiku klasy wyjechały do Wisły, tam gdzie najdłuższa rzeka kraju bierze pod Baranią Górą swój początek. Do Wisły powrócono jeszcze na zimę. 







    W realizacji pomógł wójt gminy Bestwina Artur Beniowski. Udając się do Urzędu Gminy z prośbą o wsparcie działań i objęcie projektu honorowym patronatem, uczniowie poczuli się mile zaskoczeni. Wójt podkreślił, jak ważna jest promocja kultury i tradycji, a do tego zaproponował sfinansowanie rejsu statkiem po Wiśle, z Krakowa do Tyńca. W tyle nie pozostał starosta bielski Andrzej Płonka. Osobiście przyjął delegację z Bestwiny, akcentując wyjątkowość naszej gminy i również obiecując finansową pomoc. 




    Jaki wpływ na życie tutejszych mieszkańców miała rzeka Wisła? To sprawdzono w Muzeum Regionalnym im. ks. Zygmunta Bubaka. Kustosz Andrzej Wojtyła zapoznał uczestników z historią polskiego karpia, lokalnymi legendami o świteziankach czy topielcach oraz przeprowadził zajęcia praktyczne – wykonywanie dawnych narzędzi do połowu ryb. Pani Eugenia Wilczek pomogła zaznajomić się ze sztuką wykonywania bibułkowych kwiatów, plecenia wianków itd.






 
    Inni ciekawi goście mający w temacie „wiślanym” wiele do powiedzenia to Dariusz Czernek (ornitolog i miłośnik przyrody), Grażyna Staniszewska (była europosłanka, inicjatorka budowy Wiślanej Trasy Rowerowej) i oficer marynarki wojennej, kmdr por. Tadeusz Iwański.
    Trasa wędrówek trzecioklasistów objęła rzecz jasna królewski Kraków z Tyńcem a także kilkudniowy wypad do Trójmiasta (Gdynia, Sopot, Gdańsk) będący „wisienką na torcie” projektu i wspaniałą nagrodą za wielki, całoroczny wysiłek. Był czas na zwiedzanie oceanarium albo okrętu „Błyskawica”, lecz także na relaks w parku wodnym lub na trampolinach. 











    Wisła wpadła zatem do Bałtyku, a podsumowanie projektu miało rozmach proporcjonalny do jej długości! Na scenie pokazali się tancerze w strojach ludowych i bardziej nowoczesnych (choreograf: Maria Drewniak). Przygotowano ciekawą prezentację (autor: Katarzyna Krywult). Dekoracja to zasługa Ewy Sierant i Wojciecha Łysonia, muzyka – Magdaleny Wodniak – Foksińskiej. Całość koordynowała dyrektor Agata Rak, która z okazji Święta Edukacji Narodowej nagrodziła wyróżniających się pracowników szkoły. Pod wielkim wrażeniem przedsięwzięcia – co podkreślił w przemówieniu – znalazł się wójt Artur Beniowski, emocje udzieliły się ponadto starszej wizytator Delegatury Kuratorium Oświaty w Bielsku – Białej Annie Augustyniak – Soj, sołtys i radnej Marii Maroszek oraz wielu innym zaproszonym osobom. Wisła inspiruje i zachwyca nowe pokolenia, dbajmy o jej czystość i bądźmy dumni z jej bezpośredniej bliskości. 




Wszystkie zdjęcia znajdują się w GALERII

niedziela, 8 października 2017

Dziedzictwo wikingów - Lindholm Høje i Jelling

    Wikingowie, zgodnie z obrazem przedstawionym przez popkulturę kojarzą się głównie z krwiożerczymi wojownikami łupiącymi spokojne, nadmorskie osady. Nieodłącznymi atrybutami takiego diabła w ludzkiej skórze muszą być oczywiście topór i rogaty hełm. Tyle stereotyp. A rzeczywistość? No cóż, jest o wiele bardziej złożona, gdyż epoka wikingów a właściwie Normanów to około 250 lat (800 - 1050 n.e) i bogata spuścizna architektury, szkutnictwa, metalurgii a także piśmiennictwa. Słynne hełmy z rogami są oczywiście dziewiętnastowiecznym wymysłem przydatnym w inscenizacjach wagnerowskich oper, choć niektórzy uważają, że takowe czasami wykorzystywano do celów ceremonialnych. Będąc w Danii, odwiedziłem dwa związane z wikingami miejsca - cmentarzysko Lindholm Høje oraz miejscowość Jelling.






    Lindholm Høje położone w Jutlandii, niedaleko Aalborga, jako stanowisko pochówku wikingów funkcjonowało przypuszczalnie do XI wieku n.e. Odnaleziono około 700 grobów, najczęściej oznaczonych głazami pogrupowanymi w kształt łodzi. Archeolodzy natknęli się ponadto na pozostałości wioski, kamienie runiczne czy też biżuterię. 








    Więcej trzeba napisać o Jelling, pełniącym niejako rolę kolebki państwowości duńskiej. W mieście tym znajdziemy kurhany grobowe, kościół luterański jak również dwa duże kamienie runiczne. Pierwszy kamień został postawiony przez pierwszego króla Danii Gorma Starego, natomiast drugi - przez jego syna Haralda Sinozębego (od jego przydomka wzięła nazwę technologia Bluetooth). Napisy odpowiednio brzmią: Król Gorm stawia ten nagrobek swojej żonie Tyrze, pani Danii oraz Król Harald zlecił postawienie tego pomnika dla Gorma, swego ojca, i Tyry, swojej matki – ten Harald, który rządził Danią i całą Nordią i który uczynił Duńczyków chrześcijanami. Wikipedia podaje, że drugi kamień nazywa się często „świadectwem chrztu Danii”. Umieszczona na nim płaskorzeźba drukowana jest dziś na wewnętrznej stronie okładki paszportów duńskich.




    Kościół w Jelling  pochodzi z 1679 r., odbudowany został po pożarze poprzedniej, romańskiej świątyni. Pod posadzką złożono prawdopodobne szczątki Gorma Starego, grób został oznaczony charakterystycznym, srebrnym zygzakiem.










    Dwa wielkie kurhany po jednej i po drugiej stronie kościoła kryją w sobie komorę grobową (kurhan północny) oraz.. nic (kurhan południowy). Przypuszczalnie drugi kopiec usypano jedynie jako pomnik, w odróżnieniu od pierwszego, w którym naukowcy odkryli trumnę i kilka drobnych przedmiotów. Średnica kurhanów wynosi ok. 70 m., zaś oryginalna wysokość to ok. 10 m.