Niniejszy blog w żaden sposób nie wyraża stanowiska jakiejkolwiek instytucji, partii, organizacji, a jedynie osobiste przemyślenia i poglądy autora. Nie jest też żadnym "oficjalnym blogiem", zrobiłem go po to by się dzielić z Wami wszystkim, co mnie interesuje. Życzę wszystkim miłego czytania!

niedziela, 15 stycznia 2017

Cały rok w jeden wieczór! - "O dwunastu miesiącach" w Janowicach

    Jedyny w swoim rodzaju uczniowski teatr rozpoczął rok 2017 huczną premierą. Mieszkańcy sołectwa Janowice oraz liczni goście obejrzeli 14 stycznia baśń Janiny Porazińskiej „O dwunastu miesiącach” w reżyserii i według scenariusza Jolanty Kuczyńskiej. Na chwilę zanurzyli się w świat, w którym zawsze zwycięża dobro a zło zostaje przykładnie ukarane. Gdzie mała sierotka może przeżyć niezwykłe spotkanie z wszystkimi miesiącami naraz – z poważnym Grudniem, refleksyjnym Listopadem, zielonym Majem i roześmianym Lipcem.











    Radość z dużego zainteresowania sztuką wyraziła dyrektor Urszula Kal: „Jest nas tu dzisiaj tak wielu, niestety posiadamy najmniejszą salę gimnastyczną w gminie i w takich momentach ciężko się pomieścić. Ale może najbliższe lata przyniosą w tym względzie zmianę”. Przywitała również radnego powiatowego Jana Stanclika, wiceprzewodniczącego Rady Gminy Stanisława Nycza, przewodniczącą KGW Krystynę Norymberczyk, księdza proboszcza Józefa Walusiaka, reprezentantów Rady Rodziców i grono pedagogiczne.














    Co się może stać, gdy chciwość zapanuje nad zdrowym rozsądkiem i empatią? Nic dobrego. Zła macocha wysyłająca  w zimie do lasu biedną sierotkę po coraz to nowe rzeczy (fiołki, poziomki)  a w końcu i pieniądze z pewnością „przelicytowała”. Mieszkańcy lasu, (tytułowe Dwanaście Miesięcy) pomagają sierotce jak mogą ale gdy tego samego żąda w bardzo obcesowy sposób rozpieszczona córeczka mamusi, cierpliwość się wyczerpuje. Jednakowoż w janowickiej wersji baśni – odwrotnie niż w oryginale – łase na pieniądze kobiety dostają jeszcze jedną szansę na poprawę. Natomiast sierotka, którą z właściwym sobie wdziękiem zagrała Anna Sawkiewicz, znajduje dom w gospodarstwie nowych przyjaciół.











    W przedsięwzięcie zaangażowało się ok. 80 aktorów, osoby z obsługi i nade wszystko nauczyciele przeprowadzający niezliczone próby. Swoje „pięć minut” mieli członkowie Koła Teatralnego, Koła Tanecznego czy wokaliści. Furorę wzbudziły piosenki i tańce – „czystych i brudnych”, „poziomek”, „węgielków”, „fiołków” itd. Niektórzy specjalnie skrócili swój pobyt na obozach sportowych żeby tylko wystąpić na janowickiej estradzie przed rodzicami i znajomymi. 











    Impreza środowiskowa jakiej byliśmy świadkami przyczynia się do wzajemnej integracji mieszkańców. Oklaskując swoje pociechy całe rodziny spotykają się, rozmawiają, wymieniają wrażenia. Kiedy trwało przedstawienie, w tym samym czasie na skoczni w Wiśle triumfował Kamil Stoch. I on i aktorzy wznieśli się na wyżyny swoich możliwości.








Wszystkie zdjęcia można obejrzeć TUTAJ